Praga... Jest to ostatnio bardzo modna dzielnica. Powstają tu kluby, galerie, sprowadzają się tutaj teatry. Wraz z nimi na Pragę przybywają z lewego brzegu pragnący odmiany miłośnicy praskiego klimatu. Szkoda tylko, że często ów klimat prawdziwej Pragi czują tylko przez kilka sekund truchtem przebiegając z taksówki do klubu.
Doświadczaniem Pragi nie jest bywanie w tamtejszych miejscach kulturalnych. Nie mają one bowiem związku z praską tradycją. Poza lokalizacją nie mają zazwyczaj z Pragą nic wspólnego, kierowane są do odbiorcy z lewobrzeżnej Warszawy. Prażanie raczej do nich nie zaglądają, a nawet traktują je jak intruzów na swoim terytorium (przykład: konflikt między mieszkańcami kamienicy a mieszczącymi się obok klubami z ul. 11 Listopada 22).
Aby poznać Pragę lepiej zapuścić się w podwórka, zajrzeć w bramę, zagadać do pana pod sklepem, a za złotówkę dorzuconą do butelki, dowiemy się o Pradze więcej niż zaliczając wszystkie praskie kluby i galerie.

ul. Środkowa 18
Praga jest unikalna między innymi dlatego, że zniszczenia na skutek wojny, nie dotknęły jej w tym samym stopniu co reszty Warszawy. Dzięki temu na Pradze można poczuć oryginalną tkankę miejską: zanurzać się w podwórka-studnie otoczone oficynami, zakupić coś w małych sklepikach, a przechadzając się ulicami zaglądać do bram, które, jak pisał Tyrmand, są dla Warszawy tym, czym dachy dla Paryża.

ul. Środkowa

ul. Jagiellońska
Praskie podwórka żyją swoim życiem. Mieszkańcy często spędzają na tam czas i traktują jako swój prywatny teren. Dlatego zaglądając na podwórka należy mieć na uwadze, że tak naprawdę nie jest to już teren publiczny i szanować prywatność mieszkańców.

ul. Środkowa 6 - kamienica zwana Pekinem

ul. Mała 1
Oddzielnym tematem-rzeką są praskie kapliczki. Podczas wojny i okupacji pełniły funkcję integrującą mieszkańców, którzy zbierali się przy nich podczas wspólnej modlitwy. Obecnie wciąż są pielęgnowane z ogromną troską, wyróżniając się z zaniedbanego często otoczenia.


ul. Stalowa
Najsłynniejszy monopolowy Pragi, źródło niewyczerpanej ilości legend i anegdot - Agma i nigdy nie niknący tłumek przed wejściem:

Praga się zmienia. Czy to dobrze? Oczywiście, że tak. Pod warunkiem, że zmiany te nie doprowadzą do zatracenia jej wyjątkowego charakteru.




